Czy zdrowe musi być niesmaczne, obalamy mity

 Jeszcze ponad miesiąc temu byłam zwolenniczką ciężkiego śmieciowego jedzenia, nie wyobrażałam sobie dnia bez słodyczy, gazowanych napojów, słodkich drożdżówek i bez KFC oczywiście.. Wszystko jest dla ludzi, więc można jeść wszystko, ale z umiarem. Jestem przekonana, że nasz organizm dużo bardziej będzie zadowolony z nieco zdrowszych, a jak i się okazuje dużo pyszniejszych przekąsek. Z dania na dzień do swojego jadłospisu wprowadzałam coraz większe urozmaicenia, których teraz nie zamieniłabym na nic innego. Podstawowym składnikiem w każdym posiłku jest duża ilość owoców i warzyw. Każdego dnia obowiązkowo robię zielone smoothie, kiedy nie mam czasu zrobić śniadania, albo zwyczajnie mi się nie chce, bo leń ze mnie- nie ma czego ukrywać. TO BOMBA WITAMINOWA.. a w dodatku tak pyszna. Zawsze połączenie szpinaku z owocami wydawało mi się dość dziwne i niesmaczne, ale spróbowałam, mimo oporów i nie żałuje. Podstawowe smoothie robię właśnie ze szpinaku, jednej pomarańczy, banana, odrobiny soku z cytryny i wody. Są różne połączenia, ale to wydaje mi się najsmaczniejsze. Od czasu do czasu dodaje mrożone truskawki, ale czekam na sezon, kiedy będę mogła dodać świeże, więc na razie ich unikam. Pije bardzo dużo wody, ale to dla mnie żadna nowość, zawsze piłam jej dużo. Polecam, bo tak banalna rzecz wpływa znakomicie na nasze samopoczucie, organizm a przede wszystkim na stan naszej cery. Nie obejdzie się też bez jabłek i marchewki. Ostrych przypraw i posiłków unikam jak ognia, zastąpiłam je ziołami. Do ciemnych bułek zawsze robię jakąś małą sałatkę znowu z ogromną porcją witamin, ale to opcjonalnie. Z obiadami nie przesadzam aż tak bardzo, zamiast ziemniaków decyduje się na kaszę albo ryż, ewentualnie makaron. Lubię też gdy obok na talerzu znajduje się duża ilość brokuł i kurczaka. Prawie całkowicie wyeliminowałam czekolady, które kiedyś jadłam tonami, o chrupkach już nawet nie wspomnę. Teraz zapomniałam nawet jak smakują, nie miałam pojęcia, że można było się od tego odzwyczaić, teraz mi nawet ich nie brakuje. Jestem szczęśliwa, że nie faszeruje się tą czystą śmiercią. Mój organizm funkcjonuje o wiele lepiej i ja czuje się o wiele lepiej. Kosmetyki też staram się zmieniać z biegiem czasu na bardziej naturalne.
MOŻE I TY? Powodzenia  ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze i obserwacje mile widziane,
pozdrawiam ♥